Nasza, czyli Agi i Jarka, przygoda z nurkowaniem
Blog > Komentarze do wpisu

30 ucisków + dwa wdechy

Ukończyliśmy kurs pierwszej pomocy. Zapisaliśmy się, bo nadarzyła się okazja (ach te przedświąteczne promocje;) ), a przede wszystkim, bo planujemy zrobić kurs Rescue Diver w  przyszłym roku.
Kurs EFS (Emergency First Response) polecam naprawdę wszystkim!  Podczas zajęć było dużo zabawy i śmiechu, ale później człowiek wychodzi z umiejętnościami, które mogą komuś uratować życie. Mi przede wszystkim dało poczucie pewności, że w razie jakiejs sytuacji awaryjnej nie będę już biegać w panice jak Kermit Żaba... a zdarzyło mi się coś takiego, gdy 4 lata temu znaleźliśmy  nieprzytomnego starszego mężczyznę leżącego na ulicy na wznak i oddychającego z trudnością. Uczucie bezsilności, gdy się nie wie co robić jest naprawdę okropne.

Tym co najbardziej zapamiętałam z kursu było to, że jednym z najczęstszych powodów nie udzielenia pomocy jest obawa, że można bardziej zaszkodzić, ale gdy ktoś jest nieprzytomny i nie oddycha to czy może być gorzej?

Nie wiem jak wyglądają takie kursy w Polsce, ale opiszę po krótce jak to wygląda tu w Anglii. Kurs trwa 1 dzień (coś około 6 godzin). Zajęcia są prowadzone w małych kilkuosobowych grupach (u nas byli sami nurkowie, łącznie z instruktorką prowadzącą kurs i chyba jako jedyni nie mieliśmy plam wątrobowych na dłoniach, hi, hi...). Najpierw jest sporo teorii, ale podawanej w taki sposób aby nie uśpić kursantów, a później jest część praktyczna, łącznie z "zabawą" manekinami i defibrylatorem. Tak, tak... naumieli nas prondem  szczelać!
Wszystko odbywa się bezstresowo, w miłej atmosferze. Kurs kończy się testem, który na końcu jest wspólnie sprawdzany.

Teraz już tylko czekamy na nasze certyfikaty, a za dwa lata powtórka, co by nie zardzewieć.


Aga Ratowniczka



   
poniedziałek, 22 listopada 2010, wredna_ruda

Polecane wpisy

  • Boczniaki

    Czas na maly "update". Duzo sie u nas nie zmienilo: wciaz mamy "normalna" prace na pelny etat i tylko w czasie wolnym jestesmy instruktorami-woluntariuszami w t

  • The Rez

    Jak sklasyfikować nurkowanie w podziemnym rezerwuarze wodypitnej (oczywiscie juz nie uzywanym zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem)? Hmm... Jaskiniowe to tonie j

  • Odkrywcy

    Nasza Glacierka wkrótce przenosi się na nowe miejsce. Ale jakie miejsce! Będziemy mieć nową siedzibę z większym basenem oraz dostęp do kilku doków (na wyłącznoś

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: